Credit Agricole mówi prostym językiem

Credit Agricole od kilku lat wdraża standardy prostej polszczyzny i certyfikuje swoje dokumenty. Taki dokument, który przyznaje Pracownia Prostej Polszczyzny Uniwersytetu Wrocławskiego, otrzymały już regulamin konta, a także umowa konta oraz limitu w koncie.

Liczba wymogów, które muszą obecnie spełniać banki, oraz liczba informacji, którą należy przekazać klientowi powoduje, że w połączeniu z trudnym językiem trudno zapewnić pełne bezpieczeństwo klientom. Skomplikowane dokumenty nie są czytane, a potem w trakcie współpracy trudno się do takich trudnych umów również odnosić. Jednocześnie wciąż sama wiedza finansowa jest w Polsce na niskim poziomie.

- Upraszczanie języka bankowego to społeczna odpowiedzialność. W ten sposób wyrażamy troskę i przeciwdziałamy wykluczeniu. Bank powinien mówić do klientów prostym i zrozumiałym językiem - zarówno w dokumentach, listach, na ulotkach, jak i poprzez swoich doradców. - mówi Marcin Data, dyrektor ds. Rozwoju Daily Banking i jednocześnie jeden z inicjatorów transformacji językowej w banku Credit Agricole.

Credit Agricole standardy prostej polszczyzny wdraża u siebie od kilku lat. Z jednej strony upraszcza dokumenty i umowy. Certyfikat Pracowni Prostej Polszczyzny Uniwersytetu Wrocławskiego, otrzymały już regulamin konta, a także umowa konta oraz limitu w koncie. Obecnie bank pracuje nad certyfikacją kolejnych dokumentów: kredytu gotówkowego, ratalnego i umowy bankowości elektronicznej, a w kolejnym etapie bankowości mobilnej.

Bank upraszcza także konsekwentnie wewnętrzne dokumenty - przewodniki, procedury, manuale. Przygotował nowe szablony i nowe wytyczne. Dwa lata temu Credit Agricole wdrożył także politykę prostego języka, która ma wesprzeć pracowników w posługiwaniu się prostą, ale i użyteczną, przyjazną polszczyzną. Jednocześnie bank organizuje regularnie szkolenia językowe.

- W prostym i przyjaznym języku nie chodzi tylko o używanie krótkich zdań, unikanie strony biernej czy odrzeczownikowych form czasowników. Zależy nam na tym, żeby dodatkowo popatrzyć na tekst, instrukcje, list oczami klienta. Mieć pewność, że otrzymuje on wszystkie informacje, których potrzebuje. - dodaje Marcin Data.

Oferta banku

Twoja opinia
 
OpiniaTwoja opinia