W porcie Saint-Malo na zachodnim wybrzeżu Francji zakończyła się Plastikowa Odyseja. Przedsięwzięcie wspierane przez Grupę Credit Agricole przyczyniło się do zmniejszenia zanieczyszczenia mórz i oceanów oraz zmiany świadomości ekologicznej mieszkańców w 30 krajach na trzech kontynentach. Jednak walka z plastikowymi odpadami wcale się nie kończy. W Polsce kontynuowana jest kampania #mniejplastiku.
Plastikowa Odyseja to ponad trzyletnia wyprawa dookoła świata, której celem była edukacja ekologiczna i zmniejszenie zanieczyszczania plastikiem mórz i oceanów. 40-metrowy statek o nazwie Plastic Odyssey odwiedził 30 portów na trzech kontynentach: w Afryce, Ameryce Łacińskiej i Azji. Załoga spotkała się z ponad trzema tysiącami lokalnych aktywistów środowiskowych i przedsiębiorców i uczyła ich przetwarzania plastikowych odpadów.
Niewidoczne dla oka
- W biednych krajach gospodarka odpadami nie istnieje. Śmieci wyrzuca się po prostu do morza, a to najgorsze co można zrobić. Plastik w wodzie bardzo szybko rozdrabnia się na mikrocząsteczki, które stają się niewidoczne dla ludzkiego oka, ale nadal pozostają w wodzie i często mylone są przez wodne zwierzęta z pokarmem. Tymczasem zatrzymywanie plastiku na lądzie pozwala go traktować jako surowiec wtórny i wielokrotnie przetwarzać - tłumaczy Alexandre Dechelotte, jeden z inicjatorów projektu Plastic Odyssey i główny nawigator statku.
Na pokładzie Plastic Odyssey urządzony został mobilny warsztat recyklingowy, wyposażony w proste urządzenia do przetwarzania plastikowych śmieci. Załoga statku uczyła lokalnych przedsiębiorców, jak sami mogą zbudować takie urządzenia i zacząć zarabiać na recyklingu. W efekcie powstało 11 mikro-fabryk założonych przez przedsiębiorców m.in. w Gujanie, na Filipinach, w Indonezji, Nigerii i Mozambiku. Każda fabryka jest w stanie przetworzyć od 200 do 600 ton odpadów plastikowych rocznie i daje utrzymanie nawet 100 osobom. W ciągu następnych pięciu lat ma powstać kolejnych 200 takich fabryk.
Polska odyseja
Wprawdzie Plastikowa Odyseja nie odwiedziła Morza Bałtyckiego, ale stojąca za nią idea także u nas odbiła się szerokim echem. Credit Agricole Bank Polska, który był jednym ze sponsorów rejsu dookoła świata, w Polsce zainicjował kampanię edukacyjną #mniejplastiku, która stawia sobie dokładnie te same cele, co Plastic Odyssey.
Od stycznia 2020 r. bank Credit Agricole, wspólnie ze spółką leasingową EFL i we współpracy z ekologiem i podróżnikiem Dominikiem Dobrowolskim pracują nad zwiększaniem świadomości Polek i Polaków na temat szkodliwości plastikowych odpadów w środowisku oraz zmniejszaniem zużycia plastiku.
– W ramach kampanii #mniejplastiku podejmujemy działania, które zmieniają świadomość i nawyki konsumentów. Uświadamiamy, że plastik jest wspaniałym wynalazkiem, ale jego nadmierne zużycie niszczy nasz świat. Dlatego zachęcamy ludzi do wspólnej troski o ważne dla nich miejsca. Dajemy im preteksty do spotkania na świeżym powietrzu, w miłym towarzystwie i przy okazji do zrobienia czegoś pożytecznego dla środowiska – mówi Przemysław Przybylski, rzecznik banku Credit Agricole.
200 tys. uczestników
W ciągu siedmiu lat trwania kampanii odbyło się kilkadziesiąt różnorodnych wydarzeń: trzy wyprawy połączone ze sprzątaniem (Bałtycka Odyseja, Górska Odyseja, Wiślana Odyseja), dwie największe w Polsce akcje sprzątania rzek (Akcja Czysta Odra, Akcja Czysta Wisła). Ponadto kilkadziesiąt spotkań z mieszkańcami, 46 lekcji w szkołach, 6 webinarów oraz mobilna wystawa zdjęć (prezentowana w ponad 50 miastach). Do tego mnóstwo relacji w mediach - tylko o Akcji Czysta Odra media wspominały w tym roku blisko 900 razy, a informacje te dotarły do 42 mln odbiorców.
We wszystkich wydarzeniach kampanii #mniejplastiku wzięło udział już ponad 200 000 tys. osób. Ale Dominik Dobrowolski nadal zachęca do udziału wszystkich, którym bliska jest idea troski o środowisko.
- Katastrofa klimatyczna jest faktem. Ciepłe zimy, długotrwałe susze, gwałtowne deszcze i burze, huraganowe wiatry – sami zgotowaliśmy sobie ten los. Jeśli nie obudzimy się i nie zaczniemy porządnie dbać o naszą planetę, to historia ludzkości się skończy i znikniemy z jej powierzchni. Na szczęście mamy sprzymierzeńców w tej walce. Są nimi rzeki, które doskonale potrafią stabilizować klimat i odradzać życie, tam gdzie je niszczymy - wskazuje ekolog.
Zasoby dla przyszłości
- Rzeki, a dokładnie doliny rzeczne to najsprawniejsze na świecie fabryki filtrujące wodę. Rzeczna biomasa rośliny i zwierzęta pochłaniają czyli usuwają CO2 i wiążą praktycznie na zawsze. Musimy o nie dbać, by one mogły pomóc nam zachować zasoby naszej planety dla przyszłych pokoleń - tłumaczy Dobrowolski.
We wrześniu w ramach kampanii #mniejplastiku odbędzie się już czwarta edycja Akcji Czysta Wisła. Każdy może wziąć w niej udział. Wystarczy zebrać rodzinę, grupkę znajomych, czy kolegów z pracy i zorganizować własną akcję sprzątania brzegów Wisły lub któregoś z jej dopływów. Informację o wydarzeniu można przesłać do Dominika Dobrowolskiego, który koordynuje wszystkie działania realizowane w ramach Akcji Czysta Wisła: [email protected]
Więcej informacji można znaleźć na stronie internetowej mniejplastiku.pl















