Stopy procentowe bez zmian
Rada Polityki Pieniężnej podjęła dziś decyzję o utrzymaniu stóp procentowych NBP na niezmienionym poziomie (stopa referencyjna wynosi 3,75%). Decyzja RPP była zgodna z naszą prognozą i oczekiwaniami rynkowymi. W komunikacie po posiedzeniu Rada odnotowała, że „w efekcie ograniczeń podażowych związanych z konfliktem na Bliskim Wschodzie wzrosły ceny paliw na świecie”, a „perspektywy aktywności i inflacji na świecie obarczone są niepewnością, w szczególności w związku z sytuacją geopolityczną”. Rada wskazała, że wzrost inflacji z 2,1% r/r w lutym do 3,0% w marcu (wg wstępnych danych GUS) był spowodowany głównie przez silny wzrost cen paliw związany z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Rada podkreśliła również, że perspektywy inflacji i aktywności gospodarczej w Polsce „są obecnie pod wpływem zmian sytuacji makroekonomicznej w otoczeniu polskiej gospodarki, w tym zmian cen surowców i inflacji na świecie w kontekście sytuacji geopolitycznej”. Rada ponownie przedstawiła główne czynniki ryzyka dla perspektyw inflacji, którymi są „kształt polityki fiskalnej i regulacje dotyczące cen paliw, a także zmiany dynamiki aktywności w polskiej gospodarce oraz dalsze kształtowanie się dynamiki płac”.
Prezes NBP: niskie prawdopodobieństwo efektów drugiej rundy
Na konferencji po posiedzeniu RPP prezes NBP A. Glapiński podkreślił, że wzrost cen surowców energetycznych wywołany przez konflikt na Bliskim Wschodzie jest szokiem podażowym, który przyczynia się do zwiększenia inflacji oraz obniżenia tempa wzrostu gospodarczego. Jego zdaniem wolniejszy wzrost gospodarczy ograniczy skalę impulsu inflacyjnego wywołanego przez szok surowcowy i w takich warunkach uzasadnione jest utrzymanie stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Prezes NBP wskazał, że perspektywy polityki pieniężnej zależą w dużym stopniu od sytuacji na Bliskim Wschodzie. W jego ocenie Rada bierze pod uwagę możliwość wystąpienia wtórnych efektów inflacyjnych (tzw. efektów drugiej rundy) spowodowanych wzrostem cen paliw i inflacji. Uważa on jednak, że prawdopodobieństwo wystąpienia tych efektów jest niskie i jest ono ograniczane przez zawieszenie broni pomiędzy USA, Iranem i Izraelem i oczekiwaną odbudową infrastruktury koniecznej dla wydobycia surowców energetycznych w rejonie Zatoki Perskiej. Prezes NBP podkreślił ponadto, że „nic nie wskazuje na to, żebyśmy się oddalili od celu inflacyjnego NBP (2,5% +/- 1 pkt proc.)”. Zdaniem prezesa NBP w najbliższym czasie stopy procentowe NBP nie ulegną zmianie, a o podwyżce stóp „nie ma teraz mowy”, choć nie wykluczył on zaostrzenia polityki pieniężnej w przypadku eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie. Zaznaczył on również, że sygnalizowana wcześniej przez niektórych członków RPP obniżka stóp jest obecnie „pod znakiem zapytania”.
Stopy procentowe NBP nie zmienią się przez dłuższy czas
Naszym zdaniem treść komunikatu po posiedzeniu RPP oraz wypowiedzi prezesa NBP stanowią wsparcie dla naszego scenariusza, zgodnie z którym stopy procentowe NBP nie zmienią się przez dłuższy czas. Uważamy, że konflikt na Bliskim Wschodzie przyczyni się do długotrwałego wzrostu cen ropy naftowej, które w najbliższych kwartałach utrzymają się na podwyższonym - w porównaniu z okresem sprzed konfliktu - poziomie. W konsekwencji, przy założeniu utrzymania mechanizmu interwencji na rynku paliw (obniżonego VAT i akcyzy oraz ceny maksymalnej) w najbliższych miesiącach inflacja znajdzie się w trendzie wzrostowym, osiągając lokalne maksimum na poziomie 4,1% w grudniu (por. MAKROmapa z 6.04.2026). Naszym zdaniem w tym scenariuszu nie ma przestrzeni do obniżek stóp procentowych w najbliższych kwartałach, a ryzyko „sygnalizacyjnej” podwyżki stóp procentowych w II poł. 2026 r. jest znaczące. Nasz scenariusz jest obarczony znaczną niepewnością dotyczącą trwałości ogłoszonego przez strony konfliktu w rejonie Zatoki Perskiej zawieszenia broni oraz bezpieczeństwa żeglugi w Cieśninie Ormuz, które może pozostać ograniczone mimo deeskalacji działań wojennych.
Dzisiejsza decyzja RPP o utrzymaniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie, treść komunikatu po posiedzeniu Rady oraz wypowiedzi prezesa NBP na konferencji po posiedzeniu RPP są naszym zdaniem lekko negatywne dla kursu złotego i rentowności polskich obligacji.






