Delikatny powiew optymizmu w przetwórstwie przemysłowym

Indeks PMI dla polskiego przetwórstwa zwiększył się w listopadzie do 43,4 pkt. wobec 42,0 pkt. w październiku, kształtując się powyżej konsensusu rynkowego (42,4 pkt.) i nieznacznie powyżej naszej prognozy (43,2 pkt.). Tym samym indeks od siedmiu miesięcy pozostaje poniżej granicy 50 pkt., oddzielającej wzrost od spadku aktywności. Zwiększenie wartości indeksu wynikało z wyższych wkładów 4 z 5 jego składowych: dla zapasów materiałów, bieżącej produkcji, zatrudnienia i nowych zamówień ogółem. Przeciwny wpływ miał niższy wkład składowej dla czasu oczekiwania na dostawę.

W odniesieniu do ocen popytu i produkcji listopadowy raport PMI kreśli obraz zbliżony do sygnalizowanego w raporcie październikowym. W listopadzie firmy nadal sygnalizowały znaczący, choć nieco wolniejszy niż w październiku spadek nowych zamówień (w tym zamówień eksportowych), bieżącej produkcji i zatrudnienia. W ocenie ankietowanych firm głównymi przyczynami spadku popytu krajowego i zagranicznego były wysoka inflacja, wojna w Ukrainie i ogólna niepewność. Podobnie jak w poprzednich pięciu miesiącach firmy szybko redukowały nagromadzone w 2021 r. i w I kw. br. zaległości produkcyjne, co łagodziło negatywny wpływ malejącego popytu na bieżącą produkcję. Utrzymujący się spadek zamówień i produkcji przyczynił się do szybszego spadku dokonywanych przez firmy zakupów materiałów. Zakupy te obniżały się najszybciej od kwietnia 2020 r.

Naszym zdaniem, mimo sygnalizowanego w listopadowym raporcie PMI dalszego spadku aktywności gospodarczej w polskim przetwórstwie, wydźwięk tego raportu jest umiarkowanie optymistyczny. Po pierwsze, w listopadzie odnotowano wzrost składowej PMI dla czasu dostaw do poziomu zbliżonego do 50 pkt. Oznacza to, że czas dostaw dóbr pośrednich wykorzystywanych w produkcji nie zmienia się. Z sytuacją taką mamy do czynienia po raz pierwszy od przełomu lat 2019 i 2020, a więc okresu bezpośrednio poprzedzającego wybuch pandemii. Sygnalizuje to, że globalne i krajowe ograniczenia w dostępie do dóbr pośrednich, wywołane zaburzeniami w łańcuchach dostaw, maleją (zdaniem ankietowanych firm „trudności związane z pozyskaniem materiałów i logistyką zaczęły znikać”). Przyczynia się to do zmniejszenia dynamiki cen tych dóbr, co znalazło odzwierciedlenie w odnotowanym w listopadzie zmniejszeniu składowej PMI dla cen dóbr pośrednich do poziomu najniższego od października 2020 r.

Po drugie, wskaźnik dla oczekiwanej produkcji w horyzoncie 12 miesięcy zwiększył się w listopadzie do poziomu najwyższego od sierpnia br., kształtując się jednocześnie wyraźnie powyżej 50 pkt., a więc poziomu oddzielającego oczekiwany wzrost od spadku aktywności. Sygnalizuje to, że uruchomione w wielu firmach procesy restrukturyzacyjne, zmierzające do zwiększenia wydajności i ograniczenia zużycia energii, a także wspomniane wyżej zmniejszenie barier podażowych, skłoniły część firm do formułowania bardziej optymistycznych ocen dotyczących ich przyszłej aktywności mimo utrzymującego się spadku zamówień i produkcji. Wyraźny wzrost składowej dla oczekiwanej produkcji stanowi wsparcie dla naszego scenariusza „miękkiego lądowania” polskiej gospodarki, zgodnie z którym w najbliższych kwartałach uniknie ona recesji, a w całym 2023 r. wzrost gospodarczy wyniesie 1,2%.

Dzisiejsze dane o koniunkturze w przetwórstwie przemysłowym w listopadzie wspierają nasz scenariusz, zgodnie z którym tempo wzrostu gospodarczego spowolni do 0,8% r/r w IV kw. z 3,6% w III kw. Dzisiejsze dane są naszym zdaniem lekko pozytywne dla kursu złotego i rentowności polskich obligacji.

Obsługa bieżąca

Otwórz konto w aplikacji CA24 Mobile

Wybierz sklep właściwy dla Twojego urządzenia lub zeskanuj kod QR

Aplikacja na platformę Google PlayAplikacja na platformę App StoreAplikacja na platformę App Gallery
Kod QR do pobrania aplikacji Credit Agricole