Produkcja szybko wraca do poziomów sprzed pandemii

Zgodnie z danymi GUS produkcja sprzedana przemysłu w przedsiębiorstwach zatrudniających powyżej 9 osób zwiększyła się w lipcu o 1,1% r/r wobec wzrostu o 0,5% w czerwcu, co było znacząco powyżej konsensusu rynkowego (-1,2%) oraz naszej prognozy (-0,1%). Wzrost dynamiki produkcji przemysłowej pomiędzy czerwcem a lipcem nastąpił mimo niekorzystnej różnicy w liczbie dni roboczych (w czerwcu br. liczba dni roboczych była o 2 większa niż w 2019 r., podczas gdy w lipcu br. była ona taka sama jak przed rokiem), a także ustąpienia efektu niskiej bazy sprzed roku, który podbił dynamikę produkcji w czerwcu. Po oczyszczeniu z wpływu czynników sezonowych produkcja przemysłowa zwiększyła się w lipcu o 6,2% m/m. W rezultacie odsezonowany poziom produkcji ukształtował się w lipcu na poziomie o ok. 3,5% niższym niż w lutym br., czyli ostatnim miesiącu przed silnym wpływem pandemii na produkcję. Warto zauważyć, że w kwietniu, czyli w miesiącu najsilniejszego spadku produkcji różnica ta wynosiła 26,5%, co wskazuje na szybkie tempo powrotu aktywności w polskim przemyśle do poziomu sprzed wybuchu pandemii.

Branże eksportowe głównym silnikiem wzrostu produkcji

W lipcu, podobnie jak w czerwcu, obserwowane było dalsze ożywienie aktywności w zakładach produkcyjnych. Wśród działów gdzie dynamika produkcji przemysłowej zwiększyła się najsilniej znalazły się m.in. „pojazdy samochodowe, przyczepy i naczepy” (0,6% r/r w lipcu wobec -15,2% w czerwcu – efekt wznawiania aktywności w fabrykach samochodów), „skóry i wyroby skórzane” (1,6% wobec -8,2%), „komputery, wyroby elektroniczne i optyczne” (15,3% wobec 7,0%), „odzież” (5,8% wobec -0,1%) oraz „meble” (24,2% wobec 19,2%), czyli kategorie o znaczącym udziale sprzedaży eksportowej w przychodach. W konsekwencji, branże eksportowe były głównym źródłem wzrostu dynamiki produkcji w lipcu. Z kolei dynamika produkcji w pozostałych segmentach, w tym branżach odpowiadających za dostarczanie surowców i materiałów używanych w projektach budowlanych była w lipcu na ogół niższa niż w czerwcu. Jest to spójne z naszą oceną sprzed miesiąca wskazującą na pogorszenie perspektyw w branży budowlanej (por. MAKROpuls z 21.07.2020). Jutrzejsze dane o produkcji budowlano-montażowej (prognozujemy, że obniżyła się ona w lipcu o 6,1% r/r wobec spadku o 2,4% w czerwcu) najprawdopodobniej potwierdzą obniżenie aktywności w budownictwie.

II poł. br. przyniesie silny spadek inwestycji

W strukturze danych warto odnotować dalszy spadek produkcji w kategorii „dobra inwestycyjne” (-3,3% r/r w lipcu wobec -8,6% w czerwcu). Stanowi to wsparcie dla naszego scenariusza zakładającego silne obniżenie nakładów brutto na środki trwałe w II poł. br. (-15,5% r/r w III kw. i -17,5% w IV kw.), co będzie czynnikiem ograniczającym wzrost dynamiki polskiego PKB w II poł. br. W konsekwencji, mimo wyraźnie lepszych od oczekiwań danych o produkcji przemysłowej, podtrzymujemy naszą prognozę, zgodnie z którą polski PKB obniży się w 2020 r. o 3,8% wobec wzrostu o 4,1% w 2019 r., a w 2021 r. zwiększy się o 3,6%.

Dzisiejsze lepsze od oczekiwań dane dotyczące produkcji przemysłowej w lipcu są lekko pozytywne dla kursu złotego i rentowności polskich obligacji.

© 2020 Credit Agricole Bank Polska S.A. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Menu o banku