Handel detaliczny zamrożony przez epidemię COVID-19

Sprzedaż detaliczna w marcu wyraźnie poniżej oczekiwań

Zgodnie z opublikowanymi dzisiaj danymi GUS sprzedaż detaliczna w przedsiębiorstwach zatrudniających powyżej 9 osób zmniejszyła się w marcu w cenach bieżących o 7,1% r/r wobec wzrostu o 9,6% w lutym, co było znacząco poniżej naszej prognozy (6,0%) i konsensusu rynkowego (-3,4%). Dynamika sprzedaży liczonej w cenach stałych spadła w marcu do -9,0% r/r wobec 7,3% w lutym. Znaczący błąd naszej prognozy wynikał z przeszacowania skali dokonywania zapasów przez gospodarstwa domowe oraz niedoszacowania negatywnego wpływu obaw gospodarstw domowych na decyzje zakupowe w II poł. marca.

Handel detaliczny zamrożony przez epidemię COVID-19

Głównym czynnikiem oddziałującym w kierunku spadku sprzedaży detalicznej w marcu było zamknięcie szkół i galerii handlowych w połowie marca w ramach restrykcji nakładanych przez rząd mających na celu ograniczanie rozprzestrzeniania się epidemii COVID-19. Takie działania znalazły odzwierciedlenie w załamaniu sprzedaży w większości kategorii. Największe spadki sprzedaży w ujęciu rok do roku odnotowano w przypadku „włókna, odzieży i obuwia” (-48,6%), „pojazdów samochodowych, motocykli i części” (-30,9%), „pozostałej sprzedaży w wyspecjalizowanych sklepach” (-21,4%) oraz „mebli, RTV i AGD” (-16,7%).

Spadek sprzedaży detalicznej był ograniczany dokonywanie zapasów przez gospodarstwa domowe oraz większy popyt na środki czystości, leki, etc. Znalazło to odzwierciedlenie we wzroście sprzedaży w kategoriach „żywność, napoje i wyroby tytoniowe” (o 2,5% r/r) i „farmaceutyki, kosmetyki, sprzęt ortopedyczny” (8,8% r/r). Duża część zapasów była dokonywana również w sklepach wielkopowierzchniowych, jednak GUS przestał w br. publikować dane nt. tego kanału dystrybucji (kategoria „sklepy niewyspecjalizowane”). W kwietniu, wspomniane powyżej czynniki wspierające sprzedaż detaliczną już nie występowały, co przyczyni się do pogłębienia tempa jej spadku najprawdopodobniej do dwucyfrowego poziomu.

W handlu nie jest aż tak źle

Uważamy, że dzisiejsze dane mogą przeszacowywać skalę załamania obrotów w handlu detalicznym w marcu. Dane GUS nie uwzględniają bowiem sprzedaży w firmach zatrudniających poniżej 10 osób (np. sklepy osiedlowe, czy część sklepów internetowych). W warunkach epidemii te kanały sprzedaży cieszyły się najprawdopodobniej większym zainteresowaniem klientów, co oznacza, że rzeczywisty spadek obrotów w handlu detalicznym był najprawdopodobniej mniejszy niż ten zaraportowany przez GUS.

Konsumpcja spadnie silniej od sprzedaży detalicznej

Należy pamiętać, że dane o sprzedaży detalicznej nie przedstawiają wszystkich wydatków gospodarstw domowych (tj. konsumpcji), tylko wydatki na towary. W celu poprawnej oceny tendencji zmian w ramach spożycia prywatnego należy wziąć pod uwagę również wydatki na usługi. Wyniki badań GUS wskazują na wyraźne pogorszenie wskaźnika ogólnego klimatu koniunktury w branżach usługowych w kwietniu (m.in. „zakwaterowanie i gastronomia”). Ponadto, dane o transakcjach kartami płatniczymi wskazują na dużo większy (w porównaniu do towarów) spadek wydatków klientów indywidualnych na usługi w marcu i kwietniu br. Jest to spójne ze zmniejszoną mobilnością gospodarstw domowych oraz ograniczoną podażą wielu usług będącą następstwem podjętych przez rząd działań w ramach walki z epidemią. Tym samym podtrzymujemy naszą prognozę rocznej dynamiki konsumpcji (spadek do -20,0% r/r w II z 0,0% w I kw.). Analizę danych o płatnościach kartami płatniczymi przedstawimy szerzej w najbliższej MAKROmapie.

Dzisiejsze dane o sprzedaży detalicznej w marcu są lekko negatywne dla kursu złotego i rentowności polskich obligacji.

Obsługa bieżąca

Otwórz konto w aplikacji CA24 Mobile

Wybierz sklep właściwy dla Twojego urządzenia lub zeskanuj kod QR

Aplikacja na platformę Google PlayAplikacja na platformę App StoreAplikacja na platformę App Gallery
Kod QR do pobrania aplikacji Credit Agricole